Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
kapitandziwny
17:22
Kiedyś wracaliśmy z wiejskiego pogrzebu w paradnym korowodzie. Tłum szedł powoli asfaltową drogą. Grzało słońce. Upał. Za nami jechały samochody. Kierowcy i pasażerowie byli wściekli, że blokujemy ruch drogowy. Jechali najprawdopodobniej na wakacje nad morze. Z jakiegoś powodu bardzo im się spieszyło. Zaczęli trąbić w klaksony. W końcu jeden z kierowców, być może z Warszawy - ponieważ tam żyją najbardziej niecierpliwi ludzie - wyskoczył z auta i ryknął na nas wszystkich: - Co wy tak wolno idziecie? Wtedy burmistrz miasteczka odpowiedział mu spokojnie: - Proszę pana, my tutaj żyjemy, a pan tylko tędy przejeżdża.
— Jan Nowicki, "Ludzie doczepili się do tej młodości jak rzep psiego ogona. Mężczyźni zostają wiecznymi chłopcami", Gazeta.pl, 05.07.14
Reposted from1923 1923 viacotarsky cotarsky

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl